strona wrocławskiego osiedla HUBY

Forum | Zdjęcia | Galeria handlowa
BEZPIECZEŃSTWOsmall logo

BROŃ PALNA

Definicje broni palnej zawiera art. 7 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji. Mówi on, że bronia palną jest niebezpieczne dla życia lub zdrowia urządzenie, które w wyniku działania sprężownych gazów, powstających na skutek spalania materiału miotającego, jest zdolne do wystrzelenia pocisku lub substancji z lufy albo z elementu zastępującego lufę (...).

Eksperci szacują, że w krajach UE znajduje się co najmniej 83 miliony sztuk broni palnej:

  • 17 proc. znajduje się w rękach wojska,
  • 3 proc. w rękach policji,
  • 80 proc. należy do osób prywatnych.

Biorąc pod uwagę fakt, że w Polsce oficjalnie znajduje się 315 tysięcy sztuk zarejestrowanej prywatnej broni i około 200 tysięcy sztuk broni nielegalnej, to w przeliczeniu na stu mieszkańców mamy współczynnik 1,5 sztuki broni palnej. Żaden naród w UE nie jest tak słabo uzbrojony jak Polacy. Więcej broni w prywatnych rękach znajduje się też u naszych sąsiadów - na Słowacji trzech na stu cywilów jest uzbrojonych, w Rosji, czterech na stu, a w Czechach - pięciu. Okazuje się, że obywatele Niemiec kupują legalnie każdego roku milion sztuk broni palnej, czyli - proporcjonalnie do ilości mieszkańców - niemal tyle samo co Amerykanie. Autorzy raportu o dostępności broni palnej na świecie, zamówionego przez europejskie rządy przyznają, że sami są zaskoczeni wynikami swych badań.

Kochający broń palną Amerykanie i pacyfistyczni Europejczycy to mit niemający nic wspólnego z rzeczywistością !

Oczywiście USA z niemal 90 pistoletami i sztucerami na 100 mieszkańców wciąż są najbardziej uzbrojonym narodem świata. Europa jednak należy do światowej czołówki. Np. w Finlandii na stu mieszkańców aż 39 posiada broń palną, co plasuje ten kraj na trzecim miejscu w światowym rankingu (drugi jest Jemen).

Wbrew ogólnemu przekonaniu, w wielu europejskich państwach prawo regulujące posiadanie broni jest bardzo liberalne, a władze nie mają pojęcia kto, gdzie i jaką broń posiada. Np. we Włoszech osoba, która uzyskała pozwolenie na posiadanie broni, może kupić jej nieograniczoną ilość. We Francji obowiązkową rejestrację broni wprowadzono dopiero osiem lat temu. W efekcie zarejestrowanych jest "zaledwie" 2,8 milionów sztuk broni palnej. Tymczasem zdaniem ekspertów Francuzi tak naprawdę posiadają 17-25 milionów sztuk takiej broni. Francja ma też proporcjonalnie najwięcej w UE broni krótkiej. Gdy np. w Danii jeden pistolet lub rewolwer przypada na 15 sztuk broni myśliwskiej, u Francuzów stosunek ten wynosi 1 do 2,7.

Ustawa z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji - Dz.U. z 1999 r. Nr 53, poz. 549 z póź. zm.
Wykaz chorób i zaburzeń, które dyskwalifikują kandydata do otrzymania pozwolenia i rejestracji broni zawiera rozporządzenie Ministra Zdrowia - Dz. U. z 2006 r. nr 2, poz. 14.

 

POZWOLENIE NA BROŃ

Zasady i warunki wydawania, cofania pozwoleń na broń, rejestracji broni oraz dysponowania bronią i amunicją, regulują przepisy rozdziału 2 ustawy o broni i amunicji. Broń palną można posiadać (poza przewidzianymi ustawa wyjątkami) tylko na podstawie pozowlenia na broń wydanego przez komendanta wojewódzkiego Policji.

Pozwolenie na broń jest wydawane dożywotnio, ale co pięć lat trzeba wykonać specjalistyczne badania lekarskie. Wykonuje się dwa badania niezależne: okulistyczne i psychiatryczne. Oba należy przejść z wynikiem pozytywnym. Specjalistyczne badanie  kosztuje od 350 do 450 złotych. W przypadku braku aktualnego zaświadczenia broń można oddać na przechowanie Policji. Koszt depozytu to 2 zł.

Wg informacji z Wojskowego Szpitala Klinicznego, zaświadczeń uprawniających do używania broni nie dostawały głównie osoby po 65 roku życia. Osoby te kiepsko wypadały w badaniach psychologicznych. Oprócz tego najczęstszą przyczyną wydawania negatywnych opinii były schorzenia okulistyczne i zaburzenia laryngologiczne.

Według danych policji stosowne pozwolenie miało w 2004 r. na Dolnym Śląsku około 27 tysięcy osób. Ponad 17 tysięcy z nich posiadało broń gazową, reszta głównie sportową, myśliwską i pneumatyczną.

Wielu Polnoślązaków oddało w 2005 r. broń na złom, bo nie stać ich było na badania uprawniające do jej posiadania. Szacuje się, że dzięki zmianom w ustawie, około 70-80 procent uzbrojenia w naszym województwie trafiło do hut. Chodzi przede wszystkim o pistolety gazowe.

Pozwolenia na broń nie wydaje się osobom, które:

  • nie ukończyły 21 lat,
  • mają zaburzenia psychiczne, psychologiczne lub ograniczoną sprawność psychofizyczną,
  • są uzależnione od alkoholu,
  • nie mają stałego miejsca zamieszkania na terytorium Polski,
  • co do których istnieje obawa, że mogą użyć broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego.

Posiadanie pistoletu bez badań uprawniających jest przestępstwem. Przestępstwem jest także niewłaściwe lub niezgodne z prawem obchodzenie się z bronią i amunicją (także bronią pneumatyczną).

NIEWYPAŁY I NIEWYBUCHY

Usuwanie niebezpiecznych pozostałości po II wojnie światowej oficjalnie zakończono w 1957 roku. Wielu niewypałów i składów amunicji jednak nie znaleziono. Nikt nie wie, ile leży ich ukrytych w ziemi. Dolny Śląsk w dalszym ciągu naszpikowany jest niewypałami i niewybuchami, które można znaleźć nie tylko w lasach i przy drogach, lecz także w miastach. Niewypały i niewybuchy są odkopywane i na wrocławskim osiedlu Huby przy okazji różnego rodzaju prac ziemnych.

Warto pamiętać, że polskie przepisy budowlane nie wymagają badania gruntu przez saperów przed podjęciem prac ziemnych na gruntach prywatnych. Inaczej przedstawia się sprawa, jeśli chodzi o byłe tereny wojskowe, które oddawane są pod cywilne inwestycje. Wcześniej muszą one być obligatoryjnie sprawdzone przez saperów.

Zardzewiała śmierć czaić się może praktycznie wszędzie. Skorodowane stają się  najbardziej niebezpieczne. Eksplozję mogą więc spowodować chociażby drgania ziemi. Zdarzenie takie miało miejsce w maju 1999 roku na budowie przy ulicy Sudeckiej -a we Wrocławiu znajdowane są np. bomby ćwierćtonowe !
Dolnoślaski wojskowy patrol saperów ma średnio dwa zgłoszenia dziennie. Na Dolnym Śląsku działają trzy firmy zajmujące się rozminowaniem terenu i usuwaniem niebezpiecznych materiałów wybuchowych.

Firmie nie płaci się za ilość znalezionych i zniszczonych materiałów wybuchowych, lecz za metr kwadratowy sprawdzanego terenu. Od 50 groszy do 14 złotych. Najniższe opłaty pobierane są za pracę na polach i w lasach. Najdrożej jest w miastach, jeszcze więcej trzeba wydać, gdy zatrudnia się saperów do pracy pod wodą.

MATERIAŁY I WYROBY PIROTECHNICZNE

Głównie fajerwerki, to temat dyżurny w gazetach przy okazji wyrwania ostatniej kartki z kalendarza. Jak co roku, kilka osób będzie pewnie miało trwałe pamiątki po sylwestrowej zabawie ze sztucznymi ogniami, racami, petardami itp. Nie zamierzamy ubolewać nad osobami, dorosłymi, które same sobie zgotowały nieszczęście. Bardziej nas martwią eksperymentujące z petardami dzieci i przypadkowe dorosłe ofiary hucznego witania Nowego Roku.

Dlatego chyba lepiej poinstruować swoje pociechy jak mają się z petardami obchodzić i gdzie je odpalać.

Źle odpalona petarda w najlepszym wypadku spowoduje oparzenie, w najgorszym urwie palce albo pokaleczy. Może też spowodować pożar. Chyba warto też zwrócić uwagę na zagrożenie jakie niosą ze sobą głupie żarty w rodzaju wrzucenia petardy do kaptura lub torby kolegi lub koleżanki naszych dzieci.

Czasem do wypadków dochodzi w wyniku braku wyobraźni osób wydających zezwolenia na sprzedaż sztucznych ognii. Któż z nas nie pamięta słynnych fajerwerków na Świdnickiej za prezydentury B. Zdrojewskiego, gdy jakiś idiota (nie bójmy się tego słowa) wrzucił zapaloną, a kupioną wcześniej petardę do straganu w ktorym były one sprzedawane.

Przypominamy, że rokrocznie wojewoda dolnośląski wydaje stosowne rozporządzenie w którym reguluje się używanie i wyrób materiałów pirotechnicznych w okresie karnawału (do 29 stycznia 2006 r.).

Ustawa z 22 sierpnia 1997 r. o bezpieczeństwie imprez masowych - Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 909
Rozporządzenie Wojewody Dolnoślaskiego Nr 9 z dnia 2 grudnia 2005 r.  w sprawie ograniczeń w używaniu materiałów i wyrobów pirotechnicznych.

Wojewoda zezwala na używanie fajerwerków tylko jeżeli zostaną spełnione warunki nałożone przez ustawę z 22 sierpnia 1997 r. o bezpieczeństwie imprez masowych. W rozporządzeniu zabrania się używania w miejscach publicznych i w innych miejscach, jeżeli może to spowodować bezpośrednie zagrożenia bezpieczeństwa dla życia i zdrowia ludzi, mienia oraz środowiska:

  • materiałów lub mieszanin pirotechnicznych przewidzianych do wytwarzania efektów świetlnych, dźwiękowych, cieplnych, gazu, dymu lub kombinacji tych efektów,
  • wyrobów zawierających jeden lub kilka materiałów pirotechnicznych, przeznaczonych do uzyskania efektów pirotechnicznych, w tym widowiskowych.

Za naruszenie zakazu grozi kara grzywny wymierzana w trybie i na zasadach określonych w przepisach prawa o wykroczeniach.

 

About Us | Site Map | Privacy Policy | E-mail | ©2002-2006 Maciej Borowski