Polska jest krajem, gdzie statystycznie jeden pies przypada na co drugą rodzinę. To podobno absolutny europejski rekord i ścisła światowa czołówka. Dodając do tej liczby miłośników innych zwierząt uzyskujemy obraz ogromnej pasji rodaków do zwierząt hodowlanych, a przy okazji pojęcie o skali problemów domowej hodowli. Zapraszamy na nasze skromne FORUM do działu poświęconego osiedlowym miłośnikom zwierząt.
Generalia w tej materii wynikają z ustawy o ochronie zwierząt. W rozdziale drugim - "Zwierzęta domowe" - czytamy, że "Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody.
* gwiazdka oznacza punkt na osiedlu Huby
- dodaj do spisu
Schronisko mieści się na ul. Skarbowców 52, tel. 362 56 74. Pogotowie dla bezdomnych zwierząt: tel. 071 / 362 56 74, tel. kom. do kierowcy (0)501 334 268.
Zwierzęta przedstawione do adopcji - psa lub kota można nabyć za kilkanaście złotych.
W październik 2005 r. - wiceprezydent Wrocławia podejmuje decyzję o sprzedaży
w trybie przetargowym schroniska dla bezdomnych zwierząt. Przeciwko decyzji
protestują wrocławskie stowarzyszenia obrony zwierząt i opracownicy schroniska.
Pracownicy schroniska nie wyobrażają sobie, jak w nowym
schronisku, gdzie ma się zmieścić minimum 400 psów i 150 kotów, może
pracować tylko jeden weterynarz i trzy osoby do obsługi czworonogów. A
tak właśnie zapisano w dokumentach przetargowych. Teraz w schronisku 300
psami opiekuje się czterech weterynarzy i mają pełne ręce roboty.
Na szczęście nie wpłynęła ani jedna oferta przejęcia wrocławskiego
schroniska dla zwierząt. Za całą sprawę w magistracie odpowiedzialny
jest Grzegorz Roman dyrektor departamentu architektury i rozwoju.
Grzegorz Roman zapowiada, że schronisko będzie musiało zostać
przeniesione z ul. Skarbowców. Na przełomie lutego i marca można się
spodziewać ogłoszenia nowego przetargu. Decyzja o sprzedaży wydaje się
być z pozoru niezrozumiała - wyjaśnienie przyczyn ekonomicznych poniżej.
Dyskusja Radnych Miejskich w sprawie Centrum Weterynaryjnego:
"Natomiast druga sprawa, która została załatwiona odmownie – to Centrum
Weterynaryjne - problem jest nie załatwiony od 8 lat, był plan
zagospodarowania przestrzennego, był nowy plan robiony na miejscu, które
ma opuścić Schronisko dla Zwierząt przy ul. Skarbowców, ale to wszystko
„wzięło w łeb”, dlatego, że cena, którą ktoś wymyślił jest niedorzeczna.
W drugiej wersji kosztować to będzie 17 mln. Ten problem jest palący i
dla psów i dla ludzi, dlatego, że tam jest
szansa powstania nowych terenów inwestycyjnych.
Gdyby nastąpiła szybka decyzja w tej sprawie gdzie schronisko to ma być
zlokalizowane, za jaką kwotę, postawić warunki brzegowe, jednak
zaplanować w przyszłym budżecie, żebym coś mogła mieszkańcom tej
dzielnicy powiedzieć, bo problem jest rzeczywiście palący." - z
wystąpienia radnej B. Wawrzyniak.
Co piąte schronisko dla zwierząt zagrożone likwidacją.
Prowadzący schroniska dla bezdomnych zwierząt twierdzą, że już wkrótce trzeba
będzie zlikwidować co piąte z nich. Jako przyczynę wskazują konieczność płacenia
od 1 maja 2004 r. 22-procentowej stawki VAT, zgodnie z załącznikiem nr 3, poz.
135 do ustawy o VAT. Co więcej, podmioty te pozbawione są możliwości zaliczenia
do kosztów, w rozumieniu ustawy o CIT, wydatków na utrzymanie psa. Nadto, w
przypadku dotacji otrzymywanych przez schroniska z budżetu gminnego, w opiniach
specjalistów, schroniska powinny zwiększać podstawę opodatkowania VAT o wielkość
uzyskanych dotacji (z art. 11 ustawy o ochronie zwierząt wynika, że bezpłatne
wyłapywanie bezdomnych czworonogów i ich utrzymywanie należy do zadań własnych
gminy, na terenie której znajduje się schronisko. Wynagrodzenie za tego typu
usługę należałoby włączyć do podstawy opodatkowania i, zgodnie z art. 29 ust. 1
ustawy o VAT, opodatkować stawką 22 proc. To zmniejszyłoby kwoty dotacji o ok.
1/5).