strona wrocławskiego osiedla HUBY

Forum | Zdjęcia | Galeria handlowa
ZWIERZAKIsmall logo

PIASKOWNICE

Od ośmiu lat w Polsce obowiązują przepisy nakazujące właścicielom  zwierząt sprzątania po nich. Niestety, we Wrocławiu mało który właściciel stosuje się do nakazu sprzątanie po psach. Właściciele czworonogów wciąż nie mają zwyczaju sprzątania po swoich pupilach - w skali miasta jest to problem kilku ton odchodów zwierzęcych, niedostępnych boisk, skażonych piaskownic.

Osiedlowe piaskownice to szczególny temat. Od czasu powodzi w 1997 r. wspólnoty i spółdzielnie ograniczają ich liczbę. Pozostałe są modernizowane a przy okazji ogradzane. Rozwiązuje to sprawę psów biegających bez smyczy po osiedlu. Niestety można zaobserwować przykłady ewidentnej bezmyślności, żeby nie powiedzieć wandalizmem, kiedy właściciele psów i kotów wprowadzają swoich pupili na teren takich ogródków jordanowskich.

Wymiana piasku w piaskownicach jest obowiązkiem właściciela terenu. Winno się ją przeprowadzać przynajmniej raz w roku, przed sezonem wiosennym.

SKAŻENIE TERENÓW REKREACYJNYCH

Biorąc od uwagę opinie weterynarzy, że co trzeci kot lub pies  jest zarażony pasożytami, nie może dziwić, że niepokojąco wypadają badania zachorowań pasożytniczych wśród dzieci. W Polsce odsetek takich zachorowań jest oceniany na 3-8 %.
Wbrew obiegowej opinii w rankingu stopnia skażenia pierwsze miejsce zajmują nie piaskownice, lecz place zabaw i boiska w tym położone w pobliżu szkół i przedszkoli:

  • place zabaw i boiska z których - 50% stanowi zagrożenie dla użytkowników,
  • bezpośrednie otoczenie piaskownic - 42%,
  • piaskownice - 37%,
  • alejki i ścieżki osiedlowe - 10%.

Istnieją badania z początku wieku XXI przeprowadzone przez poznańską AWF, które wykazały, że 53%-60% próbek ziemi zebranych na podwórkach największych polskich miast jest zarażonych jajami toxacara.

Art. 52 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r.o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt - Dz. U. z 2004 r. Nr 69 poz. 625. - wprowadza obowiązek rejestracji chorób lub zakażeń przenoszonych ze zwierzęcia na człowieka w sposób naturalny (zoonozy). Informacje na temat czynników zoonotycznych gromadzi Główny Lekarz Weterynarii, i informuje o przypadkach klinicznych, inne państwa członkowskie Unii Europejskiej.

BIOINDYKATORY SKAŻENIA

Najważniejsza jest obecność bioindykatorów, które służą ocenie stanu skażenia gleby. Niestety w naszych piaskownicach, na placach zabaw dla dzieci można znaleźć jaja glisty psiej (Toxacara canis). Ich obecność i ilość wskazuje na zanieczyszczenie środowiska kałem, co pośrednio może wskazywać na równoczesne występowanie innych organizmów chorobotwórczych pochodzenia jelitowego (tj. niektórych bakterii, pierwotniaków i tasiemców).

Toxacara canis jest nicieniem, który część cyklu odbywa w glebie, a siedliskiem jego jest jelito cienkie psa. Jaja tego pasożyta  mogą przetrwać w środowisku kilka, a nawet kilkanaście lat., co sprzyja zwiększeniu potencjału inwazyjnego tego pasożyta. Zarażenie toxacarą powoduje choroby oczu, do ślepoty włącznie. Obleńce związane są również z hodowlą kotów, wymieńmy tylko Toxascaris leonina i Toxacara cati. Oczywiście na chorobach wywołanych przez Toxacara lista zoonoz (chorób odzwierzęcych) się nie kończy.

Lekarze pediatrzy, służby sanitarne przestrzegają, że zabawa w brudnym piasku lub na skażonym trawniku może być przyczyną wielu schorzeń układu pokarmowego u ludzi, a w szczególności u dzieci od stosunkowo niegroźnych biegunek do utraty wzroku czy uszkodzenia wątroby i nerek. Nie sposób wyliczyć wszystkich konsekwencji jakie mogą wynikać z kontaktu ze skażonym środowiskiem.

Dobrze pojęte dobro właścicieli zwierząt i ich rodzin nakazuje zwalczać pasożyty u domowych zwierząt. Zdrowe i zadbane zwierzęta z pewnością będą źródłem radości dla domowników i nie będą przysparzać niepotrzebnej troski sąsiadom.

ZESTAWY HIGIENICZNE DLA PSÓW

Na Zachodzie właściciele psów nie wychodzą na spacer bez łopatki i papierowych torebek. Te akcesoria są dostępne we wrocławskich sklepach. Ceny zastawów są mocno zróżnicowane:

        • 1) zestaw „Animals” sprzedawany jest w opakowaniach pojedynczych 10 torebek wraz z kartonowymi łopatkami (zestaw w roku 2004 kosztował 3,2 zł),
        • 2) zestaw "Psi pakiet" -  wrocławska firma oferuje....

Szereg miast stosowało akcje informacyjno-promocyjne namawiając do uprzątania po zwierzętach. Zestawy higieniczne zamawiał i nadal odbiera Lublin, Wrocław, Poznań, Szczecin, Złotoryja. Są to jednak ilości, które nie rozwiązują problemu.

W opinii RO Huby zestawy takie przez kilka najbliższych lat powinny być również oferowane za darmo szczególnie w parkach i w pobliżu placów zabaw dla dzieci. W żadnym razie nie mogą być tylko jednorazowe pokazowe akcje służb miejskich. Uważamy, że dostępność darmowych zestawów nie tylko nie wykluczy sprzedaży zestawów w sklepach a wręcz odwrotnie, stanowić będzie rodzaj akcji promującej konieczności dbania o czystość otoczenia. Upowszechnienie  wymaga ingerencji samorządu, choćby wobec faktu, że popularność takich zachowań pomimo znaczącej obniżki ich ceny (ok. 30 gr za szt.) jest niewielka.

Z takiej sprawie komisja IGiGK RO Huby wystosowała we wrześniu 2004 r. pismo do Rady Miejskiej, Zarządu Zieleni Miejskiej i ZGO, które mogłoby takie akcje koordynować na wzór np. akcji segregacji surowców wtórnych.

Dobrym przykładem są działania niektórych zarządów osiedli, szczególnie tych mniejszych, które zestawy do sprzątania, finansowane ze środków wspólnych,  udostępniają w pojemnikach zamocowanych np. na klatce schodowej przy wyjściu.

Spółdzielnia Mieszkaniowa ZWM rozdała opolanom z Malinki specjalne higieniczne torebki na psie odchody (informacja z listopada 2004 r.). Aby torebki trafiły bezpośrednio do mieszkańców, pracownicy spółdzielni chodzili po domach i każdemu właścicielowi psa wręczali kilka z nich wraz z ulotką przypominającą, że każdy, kto posiada czworonoga, jest odpowiedzialny za posprzątanie po nim. Była to jednorazowa akcja, podczas której worki dostało trzystu mieszkańców osiedla. Akcja ma być kontynuowana.

PSIE TOALETY

Publiczne psie toalety we Wrocławiu można policzyć na palcach jednej ręki (dodajmy, że podobnie jest z toaletami dla ludzi) i to pomimo składanych już dawno temu deklaracji budowy takich obiektów w mieście. Istniejące obiekty nie cieszą się specjalną popularnością - przecież psy korzystają z nieograniczonej swobody.

  • koszt wybudowanej przez Zarząd Zieleni Miejskiej psiej toalety przy ul. Krasińskiego wyniósł 3.300 zł.

Poniżej kilka przykładów z zagranicy - część toalet zawiera darmowe zestawy higieniczne dla psów.

Puste pojemniki na psie odchody

Pojemniki na psie odchody, których 12 kupił urząd miasta, stoją w Płocku już od trzech tygodni. Przy każdym z nich można znaleźć specjalne torebki, których jedna ścianka jest sztywna i działa jak łopatka do zbierania nieczystości. Ilu właścicieli psów wrzuciło do nich torebkę z nieczystościami po pupilu? Ani jeden!  Torebki, które są dokładane do pojemników - giną w ciągu kwadransa. Jakby tego było mało - trzy pojemniki były już naprawiane. Zostały wyrwane z ziemi i przewrócone, mimo że stoją na solidnym, betonowym fundamencie. (06-07-2005)

KARY ZA WYPROWADZANIE PSÓW DO PARKÓW I NA PLACE ZABAW

Co roku przyjmowanych jest przez Straż Miejską około 1500 zgłoszeń dotyczących wyprowadzania psów do parków i na place zabaw. W ciągu roku mandatami karanych jest ok. 150 właścicieli psów.

Dla osób, które chcą walczyć z zanieczyszczeniem miasta przez psy Straż Miejska uruchomiła specjalną, bezpłatna infolinię, pod numerem telefonu 986.

W opinii RO Huby, co najmniej niezrozumiałe jest stanowisko Straży Miejskiej wobec karania mandatami osób, których zwierzęta zanieczyszczają tereny publiczne. Jako absurdalną należy traktować opinię, że wysokość mandatu uniemożliwia skuteczne ukaranie właściciela zwierzęcia. Uważamy, że Straż Miejska powinna mieć przy sobie zestawy higieniczne dla zwierząt. Ukaranie właściciela mandatem miałoby miejsce wówczas, gdyby nie zechciał posprzątać po swoim pupilu i zdecydował się na sprawę przed sądem grodzkim. W tym przypadku efekt bezpośredniego następstwa kary jest natychmiastowy. Przecież nie chodzi o to aby z mandatów uczynić źródło dochodów budżetowych, lecz aby zaprowadzić ład i porządek.

"Sprawę trzeba postawić jasno. Jeśli nie sprzątasz po swoim czworonożnym pupilu, albo jeśli nie zwracasz uwagi na niestosowność zachowania tym, którzy powinni to robić, to zgadzasz się na to, że dziecko Twoje lub sąsiadów, ktoś Ci bliski, może się zarazić glistą psią lub kocią, tasiemcem, lambliozą, by nie wspomnieć o zakażeniu bakteryjnym. Bo po kontakcie z zainfekowanym miejscem (a nigdy nie masz pewności, że z takim miejscem styczności nie miałeś) nie wystarczy tylko umyć ręce czy buzię" - apel dr Małgorzaty Jania i Danuty Mieżyńskiej do właścicieli (www.4lapy.pl).

 

About Us | Site Map | Privacy Policy | E-mail | ©2002-2006 Maciej Borowski